Finansowanie zakupu mieszkania

Finansowanie zakupu mieszkania

25 czerwca 2019 0

Zakup mieszkania to dla przeciętnego Polaka ogromny wydatek. Według danych firmy Expander na mieszkanie o powierzchni 50 m kw. w dużym mieście trzeba przeznaczyć równowartość 99 średnich pensji.

W najłatwiejszej sytuacji są osoby, które dysponują gotówką na zakup mieszkania (np. z oszczędności czy sprzedaży innej nieruchomości). Jednak większości osób to nie dotyczy, dlatego pozostaje im finansowanie kredytem hipotecznym. Aby taki kredyt otrzymać, trzeba mieć zdolność kredytową.

Przy ocenie zdolności kredytowej bank bierze pod uwagę wiele czynników. Należą do nich m.in. dochody, koszty utrzymania, aktualne zadłużenie, ale także źródło dochodów, forma zatrudnienia, a nawet sytuacja rodzinna. Ważna jest też historia kredytowa, czyli wcześniej spłacane zobowiązania (raty, pożyczki itp.) i terminowość ich regulowania. Eksperci twierdzą, że niekorzystne są nie tylko opóźnienia we wcześniejszych spłatach, lecz także całkowity brak historii kredytowej, gdyż wtedy nie można ocenić, czy potencjalny kredytobiorca jest rzetelny. Dlatego niekiedy doradza się zakup niezbyt drogiego przedmiotu na raty (nawet jeśli dysponujemy gotówką na ten cel) i terminowe ich spłacanie, by pozostał po tym ślad w historii kredytowej.

Obecnie nie da się wziąć kredytu hipotecznego bez wkładu własnego. Niegdyś banki praktykowały udzielanie kredytów w wysokości równej wartości nieruchomości, a nawet wyższej. Jednak okazało się, że zbyt wielu kredytobiorców ma problem ze spłacaniem zobowiązań. Dlatego obecnie wymagany jest wkład własny w wysokości 20% wartości kredytowanej nieruchomości. Niektóre banki dopuszczają jedynie 10% pod określonymi warunkami (np. ubezpieczenie brakującego wkładu własnego). Tak czy inaczej, aby kupić nawet niewielkie mieszkanie, trzeba dysponować kwotą rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Należy zaznaczyć, że wkładem własnym nie musi być gotówka. Może to być np. wartość już posiadanej działki bądź innych nieruchomości, zaliczka dla firmy deweloperskiej, czy też zakupione materiały budowlane. Do niedawna można było też ubiegać się o dofinansowanie z programu MdM, który cieszył się ogromną popularnością. Jednak w 2018 r. program został wygaszony i nic nie wskazuje na to, by miał zostać wznowiony.

Alternatywą może być kredyt gotówkowy. Jest on korzystny w sytuacji, gdy potrzebujemy pożyczyć stosunkowo niewielką kwotę, bo już zgromadziliśmy większość środków i brakuje nam kilkudziesięciu czy kilkunastu tysięcy. Kredyt gotówkowy jest też polecany osobom, które z pożyczonych środków chcą sfinansować nie tylko część kosztów samego mieszkania, lecz także jego wykończenie i wyposażenie. Kredyt hipoteczny jest bowiem kredytem celowym – jeśli środki mają być przeznaczone na prace budowlane, trzeba sporządzić szczegółowy kosztorys i rozliczyć się z wydatków, co bywa kłopotliwe. Natomiast kredyt gotówkowy można przeznaczyć na dowolny cel, który nie jest sprawdzany przez bank. Na korzyść kredytu gotówkowego przemawia także mniej formalności i krótsza procedura przyznawania niż w przypadku kredytu hipotecznego.

Natomiast znaczącym minusem kredytu gotówkowego jest jego koszt. Dlatego zaciąganie go na wysokie kwoty jest kompletnie nieopłacalne. Jeśli więc dysponujemy niewielkim wkładem własnym, w grę wchodzi raczej tylko hipoteka – jest ona znacznie niżej oprocentowana, a okres kredytowania o wiele dłuższy.